Sokół Wałki

 
LKS „Sokół” Wałki
Zwracamy się z prośbą do wszystkich, którzy posiadają zdjęcia związane z klubemLKS „Sokół” Wałkio udostępnienie swoich zbiorów w celu zamieszczenia ich na naszej stronie. Poszukujemy także osób, które mogłyby pomóc w zebraniu informacji, wspomnień, anegdot z początków działalności klubu.
sokol_3Historia sportu w naszej miejscowości rozpoczęła się pod koniec lat 50-tych XX wieku. Jak opisał to autor monografii wsi „Dzieje wsi i parafii Jodłówka-Wałki” ks. dr Tadeusz Wolak,  pierwsze próby założenia własnego boiska sportowego miały miejsce na łące należącej do Pana Jana Kalisia, niedaleko obecnego cmentarza parafialnego. To właśnie w tamtym okresie amatorzy „kopanej” własnym wysiłkiem postawili bramki i zorganizowali pierwsze stroje sportowe. Po upływie ok. 2 lat piłkarze oficjalnie zarejestrowali się w Powiatowym Zarządzie LZS-u i zgłosili nazwę drużyny „Klub LZS Wałki”.  W ten sposób pierwsza oficjalna drużyna Wałek funkcjonowała około 3 lata do początku 1961r. Pod koniec lat 60-tych sportowcy przenieśli się na teren Szpica, gdzie kilkukrotnie zmieniali miejsce boiska m. in. z powodu zajęcia tych terenów przez stacjonujące w tych lasach wojska rosyjskie. 23 lipca 1984r. doszło ponownie do rejestracji klubu sportowego pod nazwą LZS „Sokół” Wałki. Kolejna rejestracja świadczy o przerwie w działalności zespołu. W tym okresie trzon klubu stanowili:

  • Prezes: Jerzy Gicala
  • Zastępca prezesa: Stanisław Drwal I
  • Członkowie: Tadeusz Bodura, Jarosław Depta
  • Sekretarz: Andrzej Drwal
  • Skarbnik: Andrzej Czech

Skład drużyny: Jerzy Gicala, Stanisław Drwal, Tadeusz Bodura, Jarosław Depta, Andrzej Drwal I, Andrzej Czech, Roman Sikorski, Andrzej Józefczyk, Stanisław Flaga, Józef Flaga, Zbigniew Flaga, Józef Kuta, Krzysztof Małek, Mirosław Opałka, Andrzej Drwal II, Marian Wiatr.

W tym okresie drużyna korzystała z gościnności najbliższych sąsiadów boiska pp. Stefanii i Józefa Józefczyków, którzy we własnym domu zorganizowali szatnię i magazyn sprzętu sportowego. Na „odnowę biologiczną” zawodnicy udawali się nad pobliski strumyk Czarna. Rozgrywki ligowe wymusiły na drużynie rozgrywanie meczy na wyjeździe. Problem transportu na gościnne występy drużyny został rozwiązany przy pomocy Pana Mariana Zauchy, który dysponował własnym pojazdem marki „Żuk”. Nieraz, gdy trasa wyjazdu pokrywała się z linią kolejową środkiem transportu był pociąg. Teraz patrząc z perspektywy czasu łezka w oku się  kręci. Widać, że entuzjazm i zaangażowanie zawodników pozwalały na pokonanie wszelkich trudności.

sokol_2Kolejne lata przyniosły zmiany na stanowisku prezesa klubu. W sezonie 1985/86 prezesem został Stanisław Starzec. W tym okresie klub wzbogacił się o „bazę” lokalową w postaci nadwozia samochodowego pogotowia technicznego, które od tej pory stanowiło pierwszy własny  „lokal” klubu.

Na przełomie lat 1986/87 ponownie nastąpiła zmiana prezesa, którym został Henryk Świerczek. Drużyna nadal nie posiadała wykwalifikowanego trenera, a więc rolę szkoleniowców pełnili starsi, bardziej doświadczeni zawodnicy. W tym czasie w drużynie wyróżniał się Mirosław Opałka, a do klubu dołączyli młodzi, obiecujący zawodnicy m. in.: Zbigniew Korus, Paweł Kłósek, Tadeusz Więckowski i Mieczysław Zaucha.

Kolejny sezon i kolejna zmiana prezesa. Od 1987 nowym prezesem klubu zostaje Tadeusz Bodura, dawny zawodnik. W tym okresie drużyna prowadzi rozgrywki w klasie „B”.

Od 1988 rozpoczyna się nowa era w dziejach klubu „Sokół” Wałki. Następuje kolejna zmiana na stanowisku prezesa. Od tego momentu szefem klubu zostaje Kazimierz Starzec, który powrócił z Ameryki i z dużym zapałem zaangażował się w działalności klubową wspierając sportowców także finansowo. Nastąpiła również kolejna zmiana siedziby. Boisko zostało przeniesione bliżej centrum wsi na teren przylegający do linii kolejowej przy drodze do Pogórskiej Woli, co zapewne przyczyniło się do zwiększenia frekwencji podczas rozgrywek.  Znacząco poprawił się stan murawy, który od tej chwili zaczął przypominać prawdziwe boisko. Od tego momentu rozpoczął się nowy okres w historii Sokoła. Zakupiono nowy sprzęt sportowy i zaczęto ambitnie myśleć o awansie do wyższej ligi. Drużynę zasilili młodzi zawodnicy: Grzegorz Wroński, Mirosław Cygan, Jarosław Opałka i Andrzej Brongiel. Jak wspomina w swej książce ks. Tadeusz Wolak, w drużynę wstąpił nowy duch. Zawodnicy co raz poważniej zaczęli myśleć o awansie do wyższej klasy rozgrywek.

Sukces bez zaplecza_mWraz z rozpoczęciem nowego sezonu 1989/90 do drużyny dołączył kolejny zawodnik Krzysztof Zaucha, oraz trener Marek Mazur. Ten sezon „Sokół” zakończył na szóstym miejscu tabeli.

Prawdziwą rewolucję „Sokół” przeżył w kolejnym roku. Trenerem zespołu i zarazem zawodnikiem został Roman Ciochoń, a do drużyny dołączył jeszcze Ryszard Sikorski. To właśnie teraz doszło do połączenia talentu, zapału zawodników z intuicją i umiejętnościami trenerskimi. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W sezonie 1990/91 po raz pierwszy „Sokół” awansował do klasy „A”.  To było wielkie osiągnięcie amatorskiej drużyny. Jednak prawdziwe sukcesy miały dopiero nadejść.

Sezon piłkarski 1991/92 na zawsze pozostanie w pamięci zawodników i kibiców. Skład zespołu powiększył się o dwóch nowych zawodników: Mariana Świerczka i Kazimierza Palucha. Drużyna „Sokoła” choć była beniaminkiem ligi od początku zadziwiająco dobrze poczynała sobie z teoretycznie silniejszymi rywalami. Efektem ich postawy było zajęcie w rundzie jesiennej trzeciego miejsca w grupie ze stratą tylko 2 punktów do lidera. Taki wynik pobudził apetyty i do wiosennej kolejki spotkań drużyna przystąpiła bardzo zdeterminowana. Dość powiedzieć, że siedem kolejnych spotkań to pasmo siedmiu zwycięstw, a w decydującym spotkaniu wyjazdowym „Sokół” wygrał w Zbylitowskiej Górze z tamtejszą drużyną. Spełnił się sen. Drużyna z małej wioski, bez wielkich środków finansowych, praktycznie bez zaplecza technicznego awansowała do klasy okręgowej  (kliknij zdjęcie z artykułem). W tym miejscu warto wymienić tych, którzy przyczynili się do awansu:

  • Prezes: Kazimierz Starzec
  • Trener: Roman Ciochoń

Zawodnicy: Andrzej Brongiel, Roman Ciochoń (grający trener), Mirosław Cygan, Grzegorz Czarnik, Paweł Derus, Andrzej Drwal I, Andrzej Drwal II, Janusz Drwal, Zbigniew Korus, Marek Mazur, Jarosław Opałka, Mirosław Opałka, Kazimierz Świerczek, Ryszard Sikorski, Marian Świerczek, Grzegorz Wroński i Krzysztof Zaucha.

Puchar wojta_dPrzysłowiową kropką nad „i” było zwycięstwo odniesione w turnieju o puchar Wójta Gminy Tarnów, podczas którego piłkarze „Sokoła” udowodnili, że awans do klasy okręgowej nie jest dziełem przypadku. Smaczku dodaje fakt, że w meczu finałowym wygranym przez wałczan 1:0 pokonali oni w lokalnych derbach drużynę zza miedzy „Wolanię” Wola Rzędzińska. Dla zwycięskiej drużyny wójt gminy Ryszard Półtorak ufundował puchar i nagrodę finansową wysokości 8 mln złotych, którą przekazał na ręce zawodnika Andrzeja Drwala. Ten historyczny moment został uwieczniony przez redaktora  Tygodnika Informacyjnego „Temi” (kliknij zdjęcie z artykułem).

C.D.N.

Wykorzystano następujące źródła:
  1. ks. dr Tadeusz Wolak, Dzieje wsi i parafii Jodłówka Wałki, Tuchów 1995.
  2. Tygodnik Informacyjny Temi, Tarnów 1992.*
*(wycinki gazet pochodzą ze zbiorów p. Kazimiery Brongiel)

 

 Posted by at 20:17